Czas pracy kierowców a bezpieczeństwo
poniedziałek, 26. lipiec 2010 , 18:12
Czas pracy kierowców a bezpieczeństwo
Wprowadzenie takich samych regulacji czasu pracy dla wszystkich kierowców zawodowych, niezależnie od formy ich zatrudnienia (umowa o pracę bądź samozatrudnienie), wydaje się być słusznym rozwiązaniem. Istotą regulacji czasu pracy jest przecież zmniejszenie ryzyka wystąpienia wypadków drogowych spowodowanych przemęczeniem kierowcy, a przemęczenie to jest w dużym stopniu uzależnione od czasu prowadzenia pojazdu.

Oczywiście, poniekąd uzasadnione jest przypuszczenie, że kierowca będący równocześnie właścicielem własnej firmy przewozowej, nie będzie siebie samego zmuszał do nadmiernego wysiłku za kierownicą, więc tutaj normy czasu pracy mogą być bardziej tolerancyjne. Skądinąd wiadomo jednak, że wiele aktów samozatrudnienia jest fikcyjnych i tak naprawdę wcześniej mieliśmy do czynienia ze swoistym outsourcingiem kierowcy przez dotychczasowego pracodawcę, tj. z tylko pozornym usamodzielnieniem pracownika, który w rzeczywistości otrzymuje zlecenia głównie od starego pracodawcy i tym samym nadal pozostaje w zależności zawodowej od niego. W nowym układzie stary pracodawca nie ponosi już kosztów stałych zatrudnenia kierowcy ani utrzymania pojazdu, więc taka fikcja formlano-prawna jest mu jak najbardziej na rękę.

Zarówno polskie, jak i np. niemieckie ustawodawstwo stara się walczyć z takim „procederem”, ponieważ zmniejszają się wpływy państwa chociażby z tytułu ubezpieczeń socjalnych. Sprawę komplikuje dodatkowo fakt, że część kierowców bez większych oporów godzi się na „wyrzucenie” przez dotychczasowego pracodawcę, gdyż per saldo finansowo też wychodzą na swoje – ZUS „pożerał” dotychczas znaczną część ich pensji. Warto też wspomnieć, że kierowcy pracujący teortycznie na własny rachunek w praktyce ne podlegają regulacjom socjalnym wynikającym z Kodeksu Pracy…
Jak widać, sprawa regulacji czasu pracy kierowców i formy ich zatrudnienia może wykraczać daleko poza kwestię bezpieczeństwa, ale przyznać należy, że kwestia ta powinna pozostać priorytetową, zarówno dla prawodawcy, jak i dla kierowców oraz ich zleceniodawców.

Same rozwiązania formalno-prawne problemu regulacji czasu pracy kierowców, nawet te najbardziej przemyślane, i tak pozostaną ułomne, jeśli nie uda się stworzyć i wdrożyć technologii monitorującej rzeczywisty, a nie formalny stan zmęczenia kierowcy. Przy okazji organizacji konferencji „Wojna Drogowa”, którą zorganizowało już po raz 4. w SGH kierowane przeze mnie studenckie koło naukowe TSL, udało mi się wymienić na ten temat przemyśleniami ze znanym specjalistą ds. medycyny katastrof dr. Adamem Pietrzakiem. Podkreśla on, że statystyki opisujące matematycznie zdarzenia drogowe nie uwzględniają wszystkich następstw wypadków (w tym zdarzeń śmiertelnych), gdyż rejestrują stan ofiar wypadków jedynie do pewnego momentu od zdarzenia na drodze – taka jest po prostu metodologia statystyczna. Przyznał także, że sztywne i jednakowe w całej Europie przepisy dotyczące czasu pracy i spoczynku kierowców nie uwzględniają w dostateczny sposób wielu rozmaitych sytuacji i różnic osobniczych wpływających na zmęczenie fizyczne i psychiczne kierowcy. Można tu wymienić np.: psychofizyczne predyspozycje kierowcy, jego stan zdrowia, wiek i płeć, stan infrastruktury i kierowanego pojazdu, pory roku, klimat, topografię terenu, zatłoczenie na drodze, czy wreszcie dostęp do bezpiecznych miejsc postojowych wyposażonych w wygodne miejsca noclegowe.
Urządzenie na bieżąco śledzące wydzielanie w organizmie substancji odpowiedzialnych za senność kierowcy, a także monitorujące ewentualnie inne oznaki zmęczenia, znacząco rozwiązałoby problem odgórnego ustalania, że pełen energii 30-letni Kowalski musi zjechać z prostej równej drogi przy dobrej pogodzie, w wygodnej szoferce i rozpocząć spoczynek na brudnym parkingu 10 km od domu, zaś 55-letni Nowak z zaawansowanymi zespołami chorobowymi, zestresowany przez spedytora i sytuację rodzinną, może prowadzić stary pojazd na fatalnej górskiej drodze przy upale sięgającym 40 stopni C.

dr Paweł Lesiak
Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
» Wstecz
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
KOMENTARZE
  spedytor starej daty    wtorek, 27. lipiec 2010 , 15:26:26, ID (ip): 9e3cb7
 

 
  zzx    poniedziałek, 26. lipiec 2010 , 19:58:57, ID (ip): 9e3cb7
 

 
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
 
Wybierz najlepszy kalendarz branży TSL 2012
DB Schenker
Delta Trans
Diera
Katowice Airport
PKS Gdańsk Oliwa S.A.
Stan Trans
CTL Logistics
O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone