Logistyka podróbki
środa, 18. sierpień 2010 , 12:20
Logistyka podróbki
Na wrzesień zapowiedziano zorganizowanie VII konferencji POL-LOG. Nazwa konferencji na słuch jakby znajoma, ale co robi kreska pomiędzy jej składnikami? Niby mała kreska w pisowni, której nawet nie można wypowiedzieć, a jednak różnica. Może nawet uczestnicy konferencji jej nie zauważą. Na tę podróbkę nazwy dał się już złapać Instytut Logistyki i Magazynowania, Polska Izba Spedycji i Logistyki oraz Polskie Towarzystwo Logistyczne.
Teraz kolej na zwykłych wyrobników logistyki, którzy powinni obciążyć opłatą konferencyjną budżety swoich firm. Gdy te masy naiwnych dopiszą, to można będzie tylko prorokować, że przy X konferencji patroni merytoryczni już nie będą potrzebni, co najwyżej w ramach wykupionego pakietu sponsorskiego.


Siódmy numer kolejny skłania do sięgnięcia do nieodległej przeszłości, kiedy to powstawało Polskie Stowarzyszenie Menedżerów Logistyki, które zainicjowało kiedyś konferencje o znajomej ze słuchu nazwie. PSML powstało w ten sposób, że uczestników zebrania oddziału warszawskiego PTL mianowano członkami założycielami i przegłosowano odpowiednie decyzje.
Jako jedyny z zebranych byłem przeciwny powstaniu tej organizacji w taki sposób.
Również nie odpowiadało mi to, że w nazwie zaczynającej się od „Polskie” znajduje się obce słowo. A poza tym uważam, że menedżerowie powinni być logistyczni a nie logistyki. Ale pozostali członkowie założyciele nie mieli takich obiekcji i organizacja powstała.

W 2003 r zorganizowano pierwszą konferencję Stowarzyszenia pod nazwą POLLOG, jako Forum Polskich Menedżerów Logistyki. Współorganizatorem konferencji stało się czasopismo Puls Biznesu. Takie połączenie miało zapewniać odpowiednią zawartość merytoryczną jak również nagłośnienie konferencji wśród potencjalnych uczestników.

Ta sielanka trwała przez 6 lat. W 2009 r. POLLOG odbył się łącznie z konferencją POLZAK. A na 2010 r. zaanonsowano konferencję o nazwie POL-LOG z numerem siódmym. Tym razem jako organizator występuje tylko Puls Biznesu, a jako patroni merytoryczni – IliM, PISiL i PTL. To by oznaczało, że nastąpiły istotne przetasowania wśród organizatorów konferencji. Nie byłoby w tym nic dziwnego – bo jak wiadomo jedynie stała jest zmiana – gdyby nie towarzyszyły temu zjawiska, na które środowisko logistyków powinno być uczulone. Dotyczą one sfery niepisanych zwyczajów i zasad, które sprawiają, że logistyka w ogóle jest możliwa.

Po pierwsze nie wypada na rynek konferencji wprowadzać nowej nazwy i sugerować potencjalnym klientom, że jest za nią sześcioletnia tradycja. Ta tradycja jest związana z nazwą POLLOG a nie POL-LOG. To jest kuszenie klienta nazwą produktu, która formalnie jest inna, choć w wymowie brzmi tak samo. Na rynku takie zjawiska są znane, ale klasyfikowane negatywnie, jako próba załapania się na dorobek innej firmy, czyli uczestniczenie w rynku na tzw. „krzywy ryj”.

Po drugie odbija się czkawką niedocenienie odkryć Marshala McLuhana na temat środka przekazu, który jego zdaniem ma własny przekaz. Od czasu tego odkrycia zlekceważono pytanie o to, jaka jest treść tego przekazu (okulewicz.republika.pl). W efekcie nikt nie spodziewał się, że współorganizator, który miał pełnić rolę środka przekazu, przemówi własnym głosem. A przecież z zapoznanej teorii wynika, że ten głos nie liczy się nigdy ani z nadawcą ani z odbiorcą. W efekcie usamodzielniony środek przekazu, zapominając do czego służy tabakiera, odrzucił dotychczasowego patrona merytorycznego i samodzielnie ruszył na podbój rynku.

Po trzecie wiadomo jednak, że konferencja organizowana przez gazetę nie uzyska tej rangi co konferencja organizowana przez fachowców w danej dziedzinie. Dlatego nie dziwi to, że do patronowania temu nowemu przedsięwzięciu dobrano nie mniej znaczące organizacje zawodowe logistyków. Nie dziwi też to, że chętnie zgodziły się one na możliwość propagowania swoich osiągnięć. Może nawet ucieszyły się z możliwości odegrania się na konkurencyjnej organizacji, za rozmaite anse z przeszłości. Ale czy są świadome tego, że są używane przedmiotowo przez „usamodzielniony” środek przekazu i może je czekać los dotychczasowego merytorycznego współorganizatora?

Tak więc na wrzesień logistycy oprócz innych pytań z jakimi borykają się obecnie jako ludzie i jako pracownicy, otrzymują dodatkowe pytanie. Czy można uczestniczyć w czymś, co wymaga przymknięcia oczu na dziwne zjawiska ze sfery niepisanego dobrego obyczaju?
» Wstecz
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
KOMENTARZE
  autor    piątek, 17. wrzesień 2010 , 08:11:04, ID (ip): 9e3cb7
 

 
  autor    środa, 15. wrzesień 2010 , 01:56:31, ID (ip): 9e3cb7
 

 
  leonardo    środa, 18. sierpień 2010 , 12:33:19, ID (ip): 9e3cb7
 

 
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
Czytaj również
 

09-02
13:05

  Magia i udręka skrzyżowań
Pewnego dnia na codziennej drodze do Stolicy jak zwykle spokojnie na luzie podjeżdżałem do kolejnego skrzyżowania. Zjechałem nawet na środkowy pas, ...

19-01
09:24

  Stadion Narodowy – czy narodowy eksperyment?
Na 29 stycznia br. zapowiedziano realne badania symulacyjne na Stadionie Narodowym. Prawdopodobnie zamiast wykorzystać kosztowną i skomplikowaną symulację komputerową, postanowiono zaprosić ...

31-12
10:53

  Spotkanie antypodów
Relacja z konferencji "Logistyka Stosowana" Końcówka roku to już od wielu lat konferencja Logistyki Stosowanej w Zakopanem. Jak co roku, stałe ...

08-11
14:21

  Wrolog po raz piąty
W dniach 24-25.10.2011 r. miała miejsce piąta edycja – odbywającej się co dwa lata – Konferencji Wrolog. Jest to jedno z ...

08-11
14:13

  O piątej edycji konferencji „Wrolog”
Relacja naszego, specjalnego „korespondenta” Jest to jedno z niewielu miejsc – jeśli nie jedyne – gdzie kultywuje się wspólne spotkania przedsiębiorców ...
 
Wybierz najlepszy kalendarz branży TSL 2012
DB Schenker
Delta Trans
Diera
Katowice Airport
PKS Gdańsk Oliwa S.A.
Stan Trans
CTL Logistics
O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone