Gra z Newtonem
czwartek, 03. czerwiec 2010 , 15:36
Gra z Newtonem
„To jest tak ciężkie, że żadna siła tego nie ruszy.” Łatwo tak pomyśleć, obserwując ładowanie bloku skalnego na naczepę. Nic bardziej mylnego. Mijając zestawy drogowe, często nie zdajemy sobie sprawy, jak różnorodne ładunki przewożą i jak duży wpływ na bezpieczeństwo transportu ma ich prawidłowe zamocowanie. Uwagę zwracają dopiero widowiskowe wypadki z udziałem TIR-ów.
Tymczasem zachowanie ładunku podczas transportu wyjaśnia pierwsza zasada Newtona: jeżeli na ciało nie działa żadna siła lub działające siły równoważą się, to ciało pozostaje w spoczynku lub porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym.



Prawo fizyki wyjaśnia, dlaczego przy gwałtownym hamowaniu lub przy jeździe na zakrętach, gdzie dołącza się siła odśrodkowa, ładunek ma tendencje do niekontrolowanego przemieszczania się. Tak więc duża masa nie gwarantuje, że ładunek będzie stabilnie leżał podczas gwałtownego manewru na drodze. Przeciwnie – po zerwaniu przyczepności to właśnie ciężki ładunek zachowa się bardziej nieprzewidywalnie i spowoduje większe straty.

Na 30 tylko 3
Prawo o ruchu drogowym reguluje mocowanie ładunków dość oględnie. Nie wskazuje metod zabezpieczania przewożonych towarów ani nie ustala odpowiedzialności osób uczestniczących w procesie ładowania i przewozu. Ustawa mówi jedynie w artykule 61 pkt 2 i 3, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie naruszał stateczności pojazdu, oraz że ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia lub wywoływaniem nadmiernego hałasu.
W 2007 r. na wytypowanej do kontroli grupie 30 pojazdów spełniających określone warunki (m.in. zarejestrowanych w Polsce, załadowanych w całości i mających ważne badania techniczne) tylko 3 miały prawidłowo zabezpieczony ładunek. W dodatku wśród tych trzech dwa były ładowane za granicą” – mówi Jarosław Kędzior z Akademii Mocowania, Stowarzyszenia działającego na rzecz poprawy bezpieczeństwa w transporcie drogowym.
W Polsce nie ma dokładnych statystyk podających przyczyny wypadków drogowych. W wielu wypadkach z udziałem samochodów ciężarowych, jako przyczynę podaje się tylko nadmierną prędkość – co niewątpliwie jest zgodne z prawdą, ale nie daje pełnego obrazu i nie pozwala oszacować, na ile nieprawidłowe zabezpieczenie ładunku zmniejsza margines bezpieczeństwa i w ilu przypadkach w krytycznej sytuacji na drodze udałoby się uniknąć wypadku, gdyby ładunek był zamocowany prawidłowo.

Brakuje wiedzy

Czy jednak przetarte pasy mocujące, zbyt wysoki środek ciężkości lub niewłaściwie dobrany pojazd do danego typu ładunku – to tylko polska specjalność? Ciekawe są doświadczenia niemieckiego eksperta: Alfreda Lampena. Przez wiele lat był odpowiedzialny za kontrolę bezpieczeństwa ładunków w policji w Dolnej Saksonii, jest autorem książek i prowadzi szkolenia z dziedziny zabezpieczania ładunków. Zauważa on, że wciąż wielu załadowców jest obciążanych karami podczas kontroli. Często dopiero wtedy uświadamiają sobie problem. Na szczęście przeważnie skutkuje to tworzeniem wewnętrznych norm i odpowiednimi szkoleniami załogi.
Wielu kierowców jest zdezorientowanych, jeśli chodzi o zabezpieczanie ładunków. Chcą je dobrze zabezpieczać, ale często nie mają odpowiedniej wiedzy. Podobnie wygląda (w Niemczech!) stopień wyedukowania policjantów i kontrolerów BAG (Bundesamt für Güterver-kehr, Federalny Urząd ds. Transportu Towarów).
Wprawdzie coraz więcej funkcjonariuszy przeprowadzających kontrole dysponuje gruntowną wiedzą z zakresu mocowania ładunków, ale... są oni wciąż wyjątkami. Większości funkcjonariuszy brakuje stosownej wiedzy na ten temat, a także umiejętności odpowiedniej oceny podczas kontroli. „Sytuacja powoli się poprawia, ale wszyscy musimy wciąż się uczyć” – dodaje Alfred Lampen.

Rura na pokładzie
Na to, jak ważne jest bezpieczeństwo mocowania ładunków, zwracają uwagę także producenci sprzętu, widząc w tym zarówno propagowanie bezpieczeństwa na drogach, jak i możliwość zaprezentowania swoich nowych produktów. Bezpieczeństwu mocowania ładunków zostały poświęcone warsztaty zorganizowane w kwietniu przez firmę Krone i dostawcę ciężkich ładunków stalowych – SBS Sächsische Bewehrungsstahl GmbH. Ładunki były mocowane na naczepie Profi Liner Multi Steel – przeznaczonej do transportu elementów zbrojeniowych: mat stalowych, kratownic, arkuszy blach, rur itp.
Mocowanie mat stalowych, pojedynczych elementów i części przed transportem wymaga zazwyczaj wielkiego nakładu pracy i czasu.
Tymczasem naczepa Krone Profi Liner Multi Steel BW dysponuje zmiennym systemem kłonic, do których należy 18 kłonic wtykowych, po 6 przesuwnych z każdej strony pojazdu oraz 2 z dodatkowymi wzmocnieniami ukośnymi. Dzięki takim rozwiązaniom operator odpowiedzialny za załadunek ma znacznie mniej pracy oraz może ładować szersze i wyższe ładunki niż przy użyciu innych rozwiązań zabezpieczających. System kłonic zapewnia dopasowanie kształtów i zabezpiecza maty stalowe zgodnie z dyrektywą o mocowaniu ładunków VDI 2700.
Burty zapewniają dużą elastyczność przy przeładunku wielu innych ładunków, np. pojedynczych elementów lub materiałów budowlanych. Zarówno burty, jak i kłonice można łatwo odejmować i chować do skrzyni paletowej. Ważne jest, że kierowca wiele czynności wykonuje z poziomu podłoża i nie musi wchodzić na naczepę.

Dużo otworów, mnóstwo możliwości
Na naczepie Profi Liner EasyTarp pokazano przykłady zamocowania różnych ładunków, np. pojemników DPPL czy palet. Była to jednocześnie okazja do zaprezentowania rozwiązania EasyTarp – dzięki któremu kierowca odsuwa boczną kurtynę, zwalniając pneumatycznie 4 mocowania, zamiast rozsznurowywania 24 jak w tradycyjnej naczepie. Specjalne opasania wzmacniające na plandekach bocznych sprawiają, że naczepa ta posiada certyfikat zabezpieczenia ładunków DIN EN 12642 Code XL.
Naczepy Krone są wyposażane seryjnie w ramę Multilock, która ma 130 otworów mocujących. Do tego dochodzi poprzeczna listwa stalowa MultiBlock z 22 otworami oraz ściana czołowa MultiWall. W sumie daje to kombinację ponad 3 tys. sposobów mocowania.
Rozwiązania pokazane przez Krone wpisują się w zasadę, że czasy kryzysu są szansą na optymalizację procesów i wprowadzanie innowacji. Zaprezentowane rozwiązania techniczne ułatwiają pracę kierowcy i załadowcy oraz są kamyczkiem w kierunku zwiększania bezpieczeństwa na drogach. Jest to ta część działalności firmy biznesowej, gdzie oprócz maksymalizacji zysku i zwiększenia korzyści dla nabywców, promuje się bezpieczeństwo ludzi biorących udział w ruchu drogowym. „Zabezpieczenie ładunku to oczywiście nie wszystko.
Ale… wszystko może stać się niczym bez odpowiedniego zabezpieczenia ładunku” – podsumował Alfred Lampen.
Więcej na www.autotransport.pl
Marcin Marczuk
Fot. M. Marczuk, Krone
» Wstecz
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
Czytaj również
 

03-11
13:27

  Auto Transport - listopad 11/2010
Lubimy zieleń i świeże powietrze. Nie chcemy kwaśnych deszczy i boimy się zmian klimatycznych. Pytanie tylko, czy nasze oczekiwania wobec środowiska ...

06-10
08:05

  Szeptem
Cisza bywa groźna nie tylko w przyrodzie i horrorach. Spokój panujący w kabinie Scanii R730 jeży włosy na karku. Karminowa ciężarówka ...

04-10
17:46

  Auto Transport - październik 10/2010
Październikowy numer Auto Transportu zdominowały autobusy. To właśnie te pojazdy skutecznie opierają się standaryzacji. Dlatego reagują nadzwyczaj elastycznie na potrzeby rynku. ...

01-09
11:57

  Na stół
Wrześniowy „Auto Transport” obfituje w pojazdy, które są nam najbliższe, bo przewożą żywność. Ich zadanie nie jest wcale proste. Wymaga nie ...

17-07
10:01

  Kolorado
Wystarczy, że chcesz. Nie musisz nawet mieć pomysłu, ale jeśli go masz, tym lepiej dla ciebie. Ciężarówka w kolorze „Obcego”? „Shreka”? ...
 
Wybierz najlepszy kalendarz branży TSL 2012
DB Schenker
Delta Trans
Diera
Katowice Airport
PKS Gdańsk Oliwa S.A.
Stan Trans
CTL Logistics
O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone