|
| Było ósme Forum |
|
| wtorek, 07. kwiecień 2009 , 08:37 |
|
|

Po drugiej stronie lustra
Wczoraj przedstawiliśmy relację z VIII Forum Młodej Logistyki widzianej oczami studenta. Dzisiaj to samo zdarzenie widziane z pozycji naukowca- dr Józefa Okulewicza, a przy okazji naszego stałego felietonisty, autora działu „Pod znakiem logistyki”.
Mamy rzadką okazję zderzyć punkt widzenia z różnych pozycji.
Zapraszamy do lektury.
Jak co roku od 8 już lat, grupa entuzjastów ze Studenckiego Koła Logistyki Stosowanej na Wydziale Transportu Politechniki Warszawskiej, zorganizowała Forum Młodej Logistyki. Tegoroczna edycja rozegrała się w „Kuźni Napoleońskiej”, przy szlaku z Warszawy do Poznania. Nie tylko symbolicznie ale i dosłownie było to miejsce wykuwania nowych studenckich umiejętności.
Już sama sala konferencyjna, w której odbywały się obrady, jak ulał pasowała do roli sprawdzianu, jakiemu poddali się uczestnicy Forum z kilkunastu polskich uczelni. Przede wszystkim wysokie podium, na którym zasiedli prowadzący obrady i z którego trzeba było przemawiać do zebranych uczestników.
Na to podium trzeba było wejść po schodach, na których można było doświadczyć, jak coś znacznie szybszego podchodziło do gardła i paraliżowało ruchy.
A przecież po tym wstępie trzeba było jeszcze uruchomić komputer, trzymać odpowiednio mikrofon – i do tego coś jeszcze mówić. Kto sprostał temu zadaniu zapamięta je do końca życia. Przy okazji można było doświadczyć perspektywy, z jakiej powinni widzieć świat pretendujący do zawodu logistyka. Mogli z niej obserwować dyrektorów firm, którzy tym razem pełnili na Forum rolę jurorów decydujących o losach uczestników.
Zadaniem, z jakim zmierzyli się uczestnicy polegało na zaproponowanie oferty operatora logistycznego dysponującego konkretną działką przy drodze i obsługującego klientów z wylosowanych branż. Na tej działce trzeba było zaprojektować magazyn, określić jego koszt i zaproponować ceny usług magazynowych. Każdy z uczestniczących zespołów przesłał wcześniej do organizatorów swoje rozwiązania, a na Forum miał je zaprezentować.
Zatem oprócz meritum można też było przekonać się jak od strony publiczności wyglądają rysunki narysowane szarą kreską na czarnym tle, jak są czytelne napisy wykonane małymi literami w żółtym kolorze na tle błękitu i przekonać się o użyteczności różnych ruchomych bajerów w programie prezentacyjnym, gdy nie można odczytać prezentowanego tekstu.
Mogłem ze względów rodzinnych obserwować tylko prezentacje do przerwy obiadowej. Do tego czasu wszyscy na pytanie o magazyn przedstawili jakąś propozycję magazynu. Różniły się one pomiędzy sobą długością, szerokością i wysokością. Jedne miały słupy podpierające dach, inne nie. Były usytuowane w różnych miejscach wyznaczonej działki. Obok były wyznaczone miejsca na parkingi i place manewrowe. Na działce wkomponowano zieleń i zarezerwowano miejsce na rozwój. Ale najważniejsze było to, że był magazyn i mógł pomieścić ileś palet. Za to nikt nie podał, jaki strumień towarów może obsłużyć proponowany magazyn i czy dla tego strumienia w ogóle magazyn jest potrzebny. Z założenia przyjęto, że zlecający zadanie wie co robi.
Było to oczywiste i zrozumiałe, bo takie postawiono zadanie w uzgodnieniu z kapitułą. Oceniający zaś rozwiązania mieli władzę przyznać zwycięzcom staże. A jak wiadomo w życiu studenta „srebro i złoto, to nic, chodzi o to, by ...” zdobyć staż (a poza tym oczywiście – jak śpiewała Lucyna Messal – „zakochanym być i kochanym być i mieć wciąż dwadzieścia lat”). |
|
DODAJ DO:

|
| KOMENTARZE |
|
korektorka środa, 08. kwiecień 2009 , 11:16:47, ID (ip): 9e3cb7 |
|
| |
|
|
| |
omc_magister środa, 08. kwiecień 2009 , 08:36:13, ID (ip): 9e3cb7 |
|
| |
|
|
| |
|
|
Dodaj Komentarz (rozwiń)  |
|
|
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
|
|
|
|
|
|  |
|