| Logistyka w browarze |
|
| środa, 10. luty 2010 , 14:08 |
|
|

Piwo musi dotrzeć na czas i dobrej kondycji
W minionym roku statystyczny Polak wypił 87 l piwa, a polskie browary uwarzyły ok. 35 mln hektolitrów tego napoju. Oznacza to także, iż owe hektolitry, już zapakowane w kegi, butelki czy puszki, wieziono nieraz kilka tysięcy kilometrów od miejsca, gdzie było warzone.
W Kompanii Piwowarskiej, która jest największym producentem piwa w Polsce, o to, aby jasne z pianką dotarło na czas i w należytej kondycji do licznej rzeszy piwoszy, dba flota setek pojazdów ciężarowych oraz ponad tysiąc „dostawczaków” i samochodów osobowych.
Chociaż wydawać by się mogło, że piwo opakowane w butelki, puszki czy kegi jest dużo mniej wymagającym towarem niż mleko czy śmietana, to jednak i ono musi być transportowane w ściśle określonych warunkach.
Piwo nie lubi słońca i mrozu
Od momentu rozlania piwa do butelek i puszek rozpoczyna się wyścig z czasem o to, aby na sklepowe półki oraz do pubów i restauracji dotarło na czas i w jak najlepszej kondycji. Najogólniej mówiąc, piwo powinno być przewożone środkami transportu zapewniającymi zachowanie wymaganych warunków. Pojazdy lub naczepy muszą mieć kryte ładownie, szczelne, czyste, suche i wolne od obcych zapachów oraz insektów.
Brak przestrzegania optymalnych warunków transportu może negatywnie wpłynąć na jakość piwa. Niewłaściwe rozmieszczenie ładunku na samochodzie może spowodować uszkodzenia opakowań (puszek, etykiet, otarcia grafiki na etykietach, kapslach, odkształcenie opakowań tekturowych).
Zdecydowanie gorsze skutki ma brak zabezpieczenia przed działaniami promieni słonecznych, które mogą powodować zmiany smaku, a w konsekwencji pojawienie się szkodliwego tzw. nasłonecznionego smaku. Nasłonecznienie powoduje też zmętnienie piwa i pękanie opakowań. Dla jasnego z pianką groźne są także zbyt niskie temperatury.
- Brak zabezpieczenia przed nimi powoduje przemarznięcie piwa, wytrącanie się związków białkowych. Oczywiście, podczas bardzo wysokich lub bardzo niskich temperatur należy zachować szczególną ostrożność. Opakowanie i piwo mogą także zostać skażone lub zanieczyszczone obcymi zapachami np. środków chemicznych, smarów, farb, lakierów – twierdzi Katarzyna Wilczewska, public affairs manager z Kompanii Piwowarskiej. |