|
| Bezpieczeństwo importu z Chin |
|
| poniedziałek, 07. wrzesień 2009 , 12:51 |
|
|

Porady importera cz. 10
(...) Import z Chin jest ciekawą możliwością biznesową. Jednak powstało wokół niego wiele mitów, które są wykorzystywane przez nieuczciwych Chińczyków. Naciąganie staje się łatwiejsze wraz z rosnącą odległością między sprzedającym i kupującym. A odległość z Polski do Chin jest duża. Rozdział ten pokaże Ci jak nie dać się oszukać przez chińskiego kontrahenta. Na co zwracać uwagę, żeby takich nieprzyjemności uniknąć.
Jeszcze kilkanaście lat temu import z Chin wiązał się nieodłącznie z wizytą w Państwie Środka. Był zatem tylko dla wybranych. Obecnie dzięki łatwemu dostępowi do Internetu możemy korzystać z wielu światowych katalogów b2b (business to business), z których najpopularniejsze to wspominane już wcześniej Alibaba.com, Made-in-China.com i Globalsources.com - to za pomocą Internetu szukamy naszego potencjalnego kontrahenta, to dzięki sieci zdobywamy wszelkie informacje na jego temat, składamy zamówienie, dokonujemy płatności, a potem śledzimy przesyłkę. Jednak dzięki poczuciu anonimowości, jakie daje Internet, nieuczciwych kontrahentów jest coraz więcej.
Chiński smok w polskiej firmie, czyli jak bezpiecznie importować z Chin
Michał Łebkowski,Wydawnictwo: Tomeo.pl
Rok wydania: 2008
ISBN: 978-83-925022-0-3 Wymiary: 14,5 x 20,5 cm Oprawa: miękka Stron: 160 |
Stronę internetową zrobić jest bardzo łatwo, a to ona najczęściej decyduje o podjęciu decyzji zakupowej, kiedy rozpatrujemy przypadki oszukańczych transakcji. Oczywiście najpierw do takiej strony internetowej należy dotrzeć. Jak? Oszuści po stworzeniu strony pozycjonują ją w Google oraz dodają do katalogów b2b.
Pozycjonowanie zajmuje trochę czasu, dlatego na początku działalności, oszuści wysyłają zamówiony towar. Jest on zazwyczaj kiepskiej jakości, ale w związku z tym, że został wysłany, nikt nie podnosi rabanu, że mamy do czynienia z oszustem. Po kilku miesiącach oszust zbiera żniwo tego, że jego strona jest już łatwa do odnalezienia i nie budzi podejrzeń. Wówczas przez 2-3 miesiące, przy odpowiedniej liczbie zamówień, oszust jest w stanie zarobić olbrzymie pieniądze. W końcu zamówienia przychodzą z całego świata.
Różne katalogi b2b w różny sposób podchodzą do rejestrujących się w nich firm. Alibaba.com według opinii wielu importerów i internautów uchodzi za największe na świecie skupisko oszustów. Twierdzenie takie jest oczywiście dużym uproszczeniem, faktem jest jednak, że w związku z dużą ilością firm w Alibaba.com, oszustom łatwiej jest w tym katalogu zaistnieć. Mniejsze katalogi b2b takie jak www.BigChina.pl o wiele bardziej restrykcyjnie weryfikują sprzedawców. Firmy, które od razu budzą podejrzenia, że mogą być oszustami, kasowane są zaraz po rejestracji.
Uczymy się ciągle, a najlepszym nauczycielem jest praktyka, której osobie rozpoczynającej przygodę z importem, brakuje najbardziej. Popełnienie błędu przez doświadczonego importera może w istotny sposób naruszyć podstawy jego firmy. Popełnienie błędu przez początkującego importera oznacza najczęściej, że więcej szans na korektę błędu już nie będzie. Przeczytaj ten rozdział z uwagą i bądź czujny.
(za: Chiński smok w polskiej firmie) |
|
DODAJ DO:

|
| KOMENTARZE |
|
patryk_k wtorek, 14. grudzień 2010 , 15:11:16, ID (ip): 9e3cb7 |
|
| |
|
|
| |
|
|
Dodaj Komentarz (rozwiń)  |
|
|
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
|
|
|
|
|
|  |
|