Kłopoty to jego (logistyka) specjalność
poniedziałek, 02. marzec 2009 , 21:53
Kłopoty to jego (logistyka) specjalność
Taką przewrotną tezę, nawiązującą do powiedzenia Philipa Marlowe - niezapomnianego detektywa z powieści Raymonda Chandlera - stawia Józef Okulewicz w najnowszym felietonie (s)Pod znaku logistyka.
W artykule -
Samochodowy kryzys - pisze, że w dobie kryzysu każda rada może się przydać. I stawia jednocześnie pytanie - jakiej zatem pomocy można by oczekiwać od specjalistów od „łańcucha dostaw”, których do niedawna nazywano logistykami.
Dlaczego właśnie logistycy?

Bo zdaniem autora - jeśli nie zapomnieli o źródłach swojej profesji i nie zostali zastąpieni przez przyuczonych informatyków, to mogliby podjąć to wyzwanie, bo kryzys mają we krwi.
Gdy coś nawala w utworzonym „łańcuchu dostaw” to już jest taki mini albo mikro kryzys. Nie mówiąc już o kryzysie w czystej postaci, jaką jest każda akcja humanitarna, na którą prawdziwy logistyk zawsze musi być gotowy. Jednak te predyspozycje i kwalifikacje przydawały się jak dotąd wyłącznie do pełnienia funkcji „łysej kobyły”, na której jeździł każdy, kto tylko mógł, zapominając często o dobrym słowie.

Oczekiwano od nich obniżania kosztów na całym obszarze działań objętych tworzonym „łańcuchem dostaw”, ale związanych głównie z przemieszczaniem i przechowywaniem towarów.
Perspektywa łańcuchowa o tyle zmienia ich sytuację, że jako wolni ludzie nie mogą dać się wrobić w wożenie czegoś, co klientowi nie jest potrzebne.
Unaocznia to reklamowany wszędzie obecny kryzys. Nie dotyczy on bezpośrednio sposobów przewożenia towarów, a raczej tych towarów, które jak się okazuje nie do końca są potrzebne użytkownikom. Na same towary jednak logistyk nie miał do tej pory większego wpływu.

Zatem jeśli obecny kryzys dotyka np. branżę samochodową, to raczej nie skończy się to tym, że za rok lub kilka lat sytuacja wróci do normy i ludzie znów będą kupować takie same samochody jakimi do tej pory i obecnie producenci próbują bezskutecznie zasypać rynek.
Jeśli w okresie kryzysu brakuje odbiorców na to, co nazywano samochodami, to po kryzysie ich nie przybędzie. To zaś oznacza, że użytkownicy będą oczekiwali na zupełnie inne samochody niż obecnie. M.in. dlatego, że będą to już całkiem inni ludzie.
Jakie by nie były źródła kryzysu i niezależnie od tego, kto aktualnie realizuje „crisis management”, jest to kres ukształtowanego przez lata stosunku do produkcji samochodowej. Klienci mogą nie zechcieć kupować tak produkowanych i oferowanych samochodów - kończy swój wywód Józef Okulewicz.
czytaj cały felieton - Samochodowy kryzys
» Wstecz
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 

Czytaj również
 

09-02
13:05

  Magia i udręka skrzyżowań
Pewnego dnia na codziennej drodze do Stolicy jak zwykle spokojnie na luzie podjeżdżałem do kolejnego skrzyżowania. Zjechałem nawet na środkowy pas, ...

19-01
09:24

  Stadion Narodowy – czy narodowy eksperyment?
Na 29 stycznia br. zapowiedziano realne badania symulacyjne na Stadionie Narodowym. Prawdopodobnie zamiast wykorzystać kosztowną i skomplikowaną symulację komputerową, postanowiono zaprosić ...

31-12
10:53

  Spotkanie antypodów
Relacja z konferencji "Logistyka Stosowana" Końcówka roku to już od wielu lat konferencja Logistyki Stosowanej w Zakopanem. Jak co roku, stałe ...

08-11
14:21

  Wrolog po raz piąty
W dniach 24-25.10.2011 r. miała miejsce piąta edycja – odbywającej się co dwa lata – Konferencji Wrolog. Jest to jedno z ...

08-11
14:13

  O piątej edycji konferencji „Wrolog”
Relacja naszego, specjalnego „korespondenta” Jest to jedno z niewielu miejsc – jeśli nie jedyne – gdzie kultywuje się wspólne spotkania przedsiębiorców ...
 
Wybierz najlepszy kalendarz branży TSL 2012
DB Schenker
Delta Trans
Diera
Katowice Airport
PKS Gdańsk Oliwa S.A.
Stan Trans
CTL Logistics

O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone