Z notatnika aspiranta
Współczesnego Don Kichota zatrzymali policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. Wprawdzie jego walka z wiatrakami przybrała nieco inne oblicze, ale… może się tłumaczyć, że naczytał się Cervantesa i postanowił kontynuować epopeję swojego bohatera.
Policjanci od kwietnia prowadzili postępowanie wyjaśniające w sprawie trzech pożarów do jakich doszło na terenie miejscowości Stare Siołkowice w powiecie opolskim. Do pierwszego zdarzenia doszło 26 kwietnia br. o godzinie 4 nad ranem; spłonął wówczas zabytkowy, pochodzący z XIX wieku wiatrak. A przy okazji spłonął stojący obok, też zabytkowy wiatrak.
Jak ustalono przyczyną pożaru było podpalenie znajdującego się w wiatraku siana. Straty oszacowano na ponad 100 000 zł.
Do kolejnego zdarzenia w Startych Siołkowicach doszło 2 maja br., około godziny 3:00 nad ranem. Sprawca podpalił siano w stodole. Spaleniu uległa część siana oraz drewniana wialnia. W tym przypadku straty oszacowano na 1500 zł. Natomiast 17 maja nieznany sprawca, również w Siołkowicach, podłożył ogień pod drewnianą szopę. W tym przypadku szybka akcja strażaków zapobiegła większym stratom.
Prowadzone przez opolskich policjantów postępowanie pozwoliło wytypować potencjalnego sprawcę.
26 listopada funkcjonariusze z KMP w Opolu zatrzymali 20-letniego mieszkańca tego powiatu - Andrzeja B. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania i sprowadzenia zagrożenia dla mienia wielkich rozmiarów.
Za takie czyny grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności i możliwość długiego czytania nie tylko klasyki hiszpańskiej literatury.