African story by Roman 2009 (I)
poniedziałek, 23. luty 2009 , 19:37

Pierwszy tydzień przeznaczony na zdobycie Mt.Kenya, spędzimy w trójkę z Basią i Pawłem.
Najwyższy szczyt Kenii ma 3 wierzchołki – bliźniacze, typowo wspinaczkowe Nelion i Batian, oraz ten trzeci - Lenana Point – wierzchołek przeznaczony do trekkingowego wejścia. Razem z Pawłem spróbujemy wejść na główny szczyt, natomiast Basia zdobędzie Lenana Point – 4985 m.

Organizacyjnie wszystkimi naszymi sprawami zajmuje się agencja turystyczna Savuka Travel.

Tak to już jest w Afryce, że zarówno trekking i wspinaczkę na Kili i Mt.Kenia, wszelkie atrakcje typu safari, przejazdy i noclegi itp. załatwia za ciebie agencja.

Było kilka niespodzianek, jak na przykład ta, że banknoty USD sprzed 2000 roku nie są przyjmowane.

Ale… ogólnie jednak z usług Savuki byliśmy zadowoleni.
Już następnego dnia po przylocie byliśmy w miejscowości Nanyuki, leżącej dokładnie na równiku .

I teraz mogę potwierdzić, że spływająca do wiadra woda rzeczywiście kręci się w przeciwnych kierunkach w zależności od półkuli na której stoimy, natomiast na linii równika leci prosto.




Nanyuki – typowe afrykańskie miasto, zatłoczone, chaotycznie zabudowane, pełne niedokończonych domów i tonące w śmieciach.
Jak zresztą cała Kenia czy Tanzania.
Nikt tu nie sprząta, sterty śmieci i odpadków zalegają na ulicach i poboczach drogi.
Po jednej nocy spędzonej w miejscowym hotelu, wyruszamy do Parku Narodowego pod Mt.Kenia.


W ciągu trzech dni trekkingu do wysokości prawie 4700 m n.p.m, przechodzimy przez kolejne strefy roślinne od lasu równikowego do pierwszych śniegów.

Mt.Kenia to masyw piękny – znacznie ładniejszy od Kilimanjaro, o wyglądzie alpejskim – w okolicach schroniska SHIPTON HUT (3700 m) otaczają nas dokoła ostre, strzeliste szczyty.


  Poprzednia  | 1 |str. 2| 3 | 4 | Następna
» Wstecz
DODAJ DO: facebook Twitter
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
KOMENTARZE
  Hetfield    wtorek, 24. luty 2009 , 09:36:02, ID (ip): 9e3cb7
 

 
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 
Czytaj również
 

13-06
14:03

  Roman w podróży - Gruzja/Armenia
Romanowi Odolczykowi, zaprzyjaźnionemu spedytorowi i podróżnikowi tym razem zamarzyła się wyprawa do Gruzji i Armenii. Drugą połowę maja 2011 postanowiłem ...

29-09
14:48

  32. Chopin Warsaw Marathon
Dokładnie 2 lata temu, w przeddzień 30-tego Maratonu Warszawskiego, moja Mama miała zabieg mastektomii w szpitalu przy Wawelskiej. Sytuacja była poważna. ...

26-06
17:32

  Góry – przeciwnik czy sposób na życie?
Ostatnia, kwietniowa wyprawa w Himalaje Nepalu, skłoniła mnie do napisania kilku refleksji na temat kierunku w jakim rozwija się wspinaczka ...

13-05
14:23

  Wyprawa Himalaya Expedition 2010 - podsumowanie
Przedstawiamy dzisiaj ostatnią część korespondencji Romana Odolczyka, któremu zamarzyła się tym razem wyprawa w Himalaje. Kiedy 28 marca po południu wsiadałem ...

08-04
13:10

  Romek u podnóża Himalajów (II)
Ludzie, pasje i ich opowieści Przedstawiamy dalszą część korespondencji Romana Odolczyk, któremu zamiast zamarzyła się wyprawa w Himalaje. Wyleciał wraz z ...
 
Wybierz najlepszy kalendarz branży TSL 2012
DB Schenker
Delta Trans
Diera
Katowice Airport
PKS Gdańsk Oliwa S.A.
Stan Trans
CTL Logistics

O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone