Konfitury
Imieniny:
Bożysławy, Cypriana, Marcelego
Środa, 10 marca 2010 r.
Czytelnicy on-line: 105
Jadąc za morze klimat zmieniamy, nie siebie……
sobota, 29. marca 2008 , 19:23
Ta taktyka (jak się okazało – słuszna) łączyła w sobie większą atrakcyjność wyjazdu i skuteczniejszą aklimatyzację. Lecimy, więc do stolicy Ekwadoru – Quito.
Pierwszym etapem jest Madryt, gdzie po ok. 4 godzinach lotu z Warszawy mamy spędzić noc. IBERIA jest dość liberalna, jeśli chodzi o nadbagaż, większość z nas ma ponad 23 kg, ale nikt nie płaci. Mamy cały wieczór, żeby pochodzić po centrum tętniącego życiem miasta. Pełno ludzi, mimo późnej pory gwar i ruch na ulicach. Nie idziemy wcześnie spać.
Nazajutrz ponad 11-godzinny lot do Quito. Samolotem wraz z nami lecą prawie sami Ekwadorczycy (podobno dużo ich pracuje w Hiszpanii). Robi się nieco egzotycznie. Latynosi, szczególnie ci z Ekwadoru różnią się znacznie od europejczyków, większość to typowe indiańskie twarze. Pierwszy powiew Ameryki Płd.

Gonimy dzień – prawie cały czas za oknami samolotu jest jasno i pogodnie. Lecąc ponad chmurami można obserwować wspaniałe „górskie” widoki, w tym świecie jednak wspinaczka jest niemożliwa.
Lądowanie w Quito nie jest zbyt przyjemne. Miasto leży na wysokości 2850 m n.p.m. pomiędzy górami i samolot leci slalomem.
Jest 19 wieczorem. Jesteśmy w Ekwadorze. Zyskaliśmy 6 godzin życia. Pachnie Ameryką Płd.
Jeszcze w samolocie, Ekwadorki chowają pod ubranie koce, które leżą na siedzeniach. To pierwszy znak, że jesteśmy w bardzo biednym kraju. Po szybkiej i bezproblemowej odprawie, spotykamy się przed budynkiem lotniska z resztą ekipy i już wspólnie, wynajętym busem udajemy się do BANOS. To pierwsza miejscowość na naszej trasie, około 4 godziny drogi od Quito. Banos to takie ekwadorskie Zakopane. Pięknie położona, wśród lasów deszczowych miejscowość jest centrum turystycznym z mnóstwem atrakcji typu rafting, canyoning czy wycieczki do dżungli. Docieramy tam około 2 w nocy, rzeczy zostawiamy w hostelu i idziemy na kolację.
O tej porze wszystko jest otwarte, słychać muzykę i gwar – to wszystko trochę oszałamia i ten stan będzie mi towarzyszył w Ekwadorze podczas każdego pobytu w miastach.
Jedzenie jak wszędzie w tym kraju, szokująco tanie i bardzo smaczne. Mimo ostrożności jednak, większość z nas miała kłopoty żołądkowe, które na szczęście nie trwały zbyt długo. W Ekwadorze nie omija to prawie wszystkich europejczyków.
W Banos spędziliśmy zaledwie jeden dzień – udało się zobaczyć kawałek miasta, odbyć canyoning i rafting na rzece. Spodziewałem się upałów a temperatura jest umiarkowana. W dzień 16-17 stopni. Cały czas jednak przebywamy w środkowej części Ekwadoru, gdzie wysokości miast sięgają 2600-2800 m n.p.m. i po prostu nie może być upalnie.
  Poprzednia  | 1 |str. 2| 3 | 4 | 5 | Następna
» Wstecz
Wyślij tekst znajomemu Drukuj
KOMENTARZE
  Krzysiek"Solo"Solecki    czwartek, 24. kwietnia 2008 , 14:24:45, ID (ip): 9e3cb7
 

 
Dodaj Komentarz (rozwiń)
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
 

Czytaj również
 

07-02
13:18

  Himalaya Expedition 2010
Ludzie, pasje i ich opowieści - Niespełna dwa miesiące pozostały do rozpoczęcia wyprawy w Himalaje Nepalu. 29.marca lecimy do Kathma ...

05-06
08:56

  Na weekend w Tatry?
Roman proponuje A może korzystając z kilku dni wolnych warto wybrać się w polskie Tatry. Niech zachętą, będzie opis krótkiego pobytu ...

18-04
11:34

  Roman „półmaratończyk”
Ludzie, pasje i ich opowieści Tym razem, nasz zaprzyjaźniony globtroter, alpejczyk, himalaista i uczestnik „wysokogórskiego safari” uczestniczył w warszawskim półmaratonie. Stąd ...

01-03
10:54

  African story by Roman 2009 (II)
Ludzie, pasje i ich opowieści Trekking, safari i... Zanzibar Jeszcze przed wyjazdem do Tanzanii odbyliśmy dwudniowe safari w Parku Narodowym ...

23-02
19:37

  African story by Roman 2009 (I)
Ludzie, pasje i ich opowieści Po dłuższym czasie milczenia, swoją relację z kolejnej wyprawy nadesłał nam nasz globtroter z Wirażowej ...
 
Ile Twoim zdaniem - będzie kosztował litr ON w tym roku?
poniżej 4 zł
między 4 a 4,50 zł
do 5 zł
powyżej 5 zł
O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone