| Kto pierwszy ten ma taniej? |
|
| wtorek, 02. marzec 2010 , 12:15 |
|
|

Wielkim krokiem zbliża się sezon wypoczynkowy, a co za tym idzie – niższe rabaty. Wiedzą o tym wszyscy, którzy już w chwili obecnej wyszukują i korzystają z wakacyjnych ofert last minute. Ale czy na pewno wcześniej znaczy taniej? Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów już teraz postanawia przypomnieć konsumentom o ich prawach czterema decyzjami.
Z raportu UOKiK wynika, że podróżujemy coraz częściej – w 2003 roku polskie porty lotnicze przewiozły 7 mln pasażerów, zaś w 2008 roku już 20 mln. Zanim wybierzemy ofertę, warto sprawdzić cenę wyjazdu i opłaty dodatkowe, jak również zajrzeć do rejestru klauzul niedozwolonych, gdzie obecnie znajduje się 1849 klauzul, z czego ponad 600 dotyczy turystyki. Największą obawę wśród konsumentów kupujących wycieczki kilka miesięcy przed urlopem budzi zmiana ceny.
Dotyczy to tylko wzrostu kursów walut, kosztów transportu oraz podatków, opłaturzędowych, lotniskowych czy przeładunkowych w portach morskich. Biuro podróży powinno udokumentować wpływ na zmianę ceny, a konsument może się nie zgodzić na propozycję, wypowiedzieć umowę i odzyskać wszystkie wpłacone pieniądze. Niestety, przedsiębiorcy nadal nie respektują tego prawa. Ostatnio wątpliwości Urzędu wzbudziły praktyki Oasis Tours z Warszawy, Rainbow Tours z Łodzi, Viva Tours z Chorzowa oraz Witours z Bielska-Białej, na które Prezes Urzędu nałożyła łączną karę 744 689 zł.
O czym jeszcze warto pamiętać, kupując wycieczkę?
- cena nie może się zmienić na 20 dni przed wyjazdem;
- warto dokładnie przeczytać umowę i poprosić o doprecyzowanie ogólnych postanowień. Spokojna okolica, niedaleko plaży, śniadanie kontynentalne, pokój z widokiem – dla organizatora imprezy i dla nas mogą oznaczać coś zupełnie innego;
- trzy gwiazdki w Polsce, nie oznaczają takiego samego standardu hotelu np. w Egipcie, czy Tunezji.
- reklamować możemy nie tylko niezgodną z umową kategorię hotelu, ale zgubiony bagaż, opóźniony samolot, dłuższą odległość od plaży i inne nieprawidłowości. Reklamację składamy ją na piśmie u organizatora wyjazdu, żądając zmniejszenia ceny.
- w sytuacji, w której organizator podczas wycieczki nie wykonuje przewidzianych w umowie usług, powinien zapewnić świadczenie zastępcze (np. zamiast rejsu po Nilu – wycieczkę na safari, ognisko itp).
- jeżeli biuro podróży nie uznaje złożonej reklamacji, poprośmy o pomoc miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów. Szczegółowych informacji udziela także Federacja Konsumentów.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów regularnie kontroluje wzorce umów dotyczące branży turystycznej. W 2009 roku UOKiK wydał 50 decyzji dotyczących rynku turystycznego, z łączną karą 6 809 461 mln zł.
bin/uokik |