Transport kombinowany - mity i fakty
15.07.200915:13
W Polsce mamy bardzo różne doświadczenia z transportem kombinowanym. Na początku lat 90. niewypałem okazał się projekt omijania zatorów na granicy przez przewożenie koleją TIR-ów w relacji Gądki k. Poznania–Hanower. W 2001 r. z dużymi nadziejami patrzono na kontenerowy korytarz transportowy... [więcej]
Czytaj artykuł komentowany
 
KOMENTARZE
  Paweł Lesiak    poniedziałek, 28. czerwiec 2010 , 21:27:57, ID (ip): 3d3dd7
 

A propos ogólnopolskiej kampanii "Tiry na tory"... Na blogu akurat dość krytycznie wypowiadam się nt. możliwości przeniesienia znacznej części transportu drogowego na tory. W kontekście ogólnopolskiej kampanii "Tiry na tory" dodam, że w takich krajach jak nasz, ok. 80-90% masy przewozów drogowych stanowią przewozy na bardzo krótkie odległości (do 150 km, a nawet - 50 km). Tych przewozów fizycznie nie da się przenieść na tory - chyba że na tramwajowe, gdyż znaczna część przewozów samochodowych, to przewozy dóbr konsumpcyjnych w służbie mieszkańców miast i wsi, których konsumpcja ma rozkręcać wzrost PKB i wyprowadzić nas z kryzysu. Idę o zakład, że dziennikarze radiowej "Trójki" codziennie zmieniają koszule, kupują świeże bułeczki, skarpetki (też świeże), gazety, mleko itp. Może zamiast takich kampanii zrobić kampanię pt. "Żyjmy oszczędniej". Niemcy mają wiele mówiące pojęcie - Wegwerfgesellschaft. Oznacza to społeczeństwo konsumpcyjne, co i rusz coś kupujące i... wyrzucające. Listkiem figowym takiego społeczeństwa są "odruchy ekologicznego sumienia", niestety mijające się trochę z realiami społeczno-gospodarczymi. W tym przypadku "trochę" robi wielką różnicę!


Paweł Lesiak        28.06.10, 21:27:57, ID (ip): 3d3dd7
 
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Spedycje.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
FORUM Dodaj nowy wątek
 
 
Warto przeczytać
O nas |  Kontakt z redakcją | Reklama / Advertising | Partnerzy | Newsletter | RSS | Zgłoś błąd na stronie
Arsped Sp. z o. o. 2009 - Wszelkie prawa zastrzeżone